Strach przed oceną

Moje Boginie,

Dzisiaj porozmawiamy o jednej z największych barier, którą spotykamy na drodze do samoakceptacji i miłości do siebie – strachu przed oceną. Zastanówmy się na chwilę, jak często powstrzymujemy się przed zrobieniem czegoś, co naprawdę chcemy, tylko dlatego, że boimy się, co inni powiedzą? Może chodzi o to, jak wyglądamy, jak się zachowujemy, co robimy. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo ten lęk steruje naszym życiem.

Strach przed oceną to nasz wewnętrzny sędzia, który ciągle szepcze, że to, co zrobimy, nie będzie wystarczająco dobre. A co, jeśli ktoś nas skrytykuje? Co, jeśli ktoś nas odrzuci? Wtedy automatycznie zaczynamy stawiać mury, ukrywać nasze prawdziwe ja i, w efekcie, tracimy kontakt z naszą wewnętrzną Boginią.

Przyjrzyjmy się temu bliżej. Wyobraź sobie, że stoisz przed lustrem i widzisz siebie dokładnie taką, jaką jesteś – bez żadnych filtrów, bez masek. Co widzisz? Może widzisz piękno, ale może też pojawia się krytyka, surowe słowa, które nieświadomie same do siebie kierujemy. To strach przed oceną innych często wzmaga ten wewnętrzny krytyczny głos.

Wiele z nas słyszało w życiu, że „co ludzie powiedzą” jest ważniejsze niż to, co my same o sobie myślimy. Ale prawda jest taka, że nikt nie przeżywa naszego życia za nas. Każda z nas nosi w sobie coś unikalnego – naszą historię, naszą siłę, nasze marzenia. Strach przed oceną blokuje nas przed tym, by żyć pełnią, by dzielić się tym, kim naprawdę jesteśmy.

Jak zatem przestać bać się tej oceny? Pierwszym krokiem jest świadomość, że krytyka – czy to zewnętrzna, czy wewnętrzna – nie definiuje nas. To, co ktoś inny mówi, myśli czy widzi, to ich własne lustro, ich własne doświadczenia. My mamy prawo tworzyć swoją rzeczywistość niezależnie od opinii innych. Tak, jak artysta tworzy swoje dzieło z pełnym przekonaniem o jego wartości, tak i my możemy tworzyć swoje życie według własnych zasad.

Pamiętajcie, Boginie, że krytyka, którą tak bardzo się przejmujemy, to zazwyczaj lęk przed tym, że nie będziemy akceptowane. Ale prawdziwa akceptacja zaczyna się w nas samych. To my same musimy spojrzeć na siebie z miłością i zrozumieniem. Kiedy to zrobimy, ocenianie przez innych straci na znaczeniu.

Jak możemy to zrobić? Zacznijmy od prostego kroku: stawiania granic. Granic, które będą chronić nas przed negatywnymi wpływami. Granic, które przypomną nam, że mamy prawo żyć w zgodzie ze sobą. Przypomnij sobie, że Twoje życie jest Twoją przestrzenią – to Ty decydujesz, kto ma w niej prawo głosu, a kto nie.

Praktyczne kroki:

  1. Zdefiniuj swoje granice. Zastanów się, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. Jakie wartości chcesz chronić?
  2. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu. Czy to, co robisz, wynika z Twoich prawdziwych pragnień, czy z potrzeby zadowolenia innych?
  3. Ucz się akceptować krytykę jako jedną z wielu perspektyw. Nie każda opinia musi Cię dotykać. Pamiętaj, że to, co inni mówią, często odzwierciedla ich własne lęki i ograniczenia.

I co najważniejsze, kochaj siebie bezwarunkowo. Wtedy żadna krytyka nie będzie miała nad Tobą władzy.

Z ogromną miłością,
Emilia – Fotografka Bogiń

Ja nie zrobię Ci kilku dobrych zdjęć – ja sprawię, że zakochasz się w sobie na nowo. Twoja metamorfoza Cię zaskoczy, a Twoja wewnętrzna Bogini – podziękuje.

— Emilia Komarzewska Fotografka Bogiń

ODWIEDŹ MOJE TRANSFORMUJĄCE PRZESTRZENIE:

  • 👉Instagram: https://www.instagram.com/emiliakomarzewska/
  • 👉Facebook: https://www.facebook.com/emiliakomarzewskafotografka/
  • 👉Tik Tok: https://www.tiktok.com/@emiliakomarzewska
  • 👉Grupa na telegramie wraz z medytacją na miłość do siebie: https://subscribepage.io/grupa
  • 👉Grupa na facebooku: Pokochaj siebie i obudź w sobie Boginię!
  • 👉Podcast spotify – Głos Bogini: https://open.spotify.com/show/5Cys1xEfiOKpnTIQwO8kzc?si=69736d1b2bb241dc

Podobne wpisy